Gdy dziecko lubi tylko kilka potraw

Gdy dziecko lubi tylko kilka potraw. Czasem można z ust rodziców usłyszeć: „W ogóle nie ma większego problemu, gdy niechęć dziecka ogranicza się do jednego, określonego typu potraw, np. do jarzyn. Niestety nasz mały lubi tylko mielone kotleciki, banany, pomarańcze i oranżadę. Czasami zje jeszcze kawałek białego pieczywa czy parę łyżeczek groszku. I niczego więcej nawet nie tknie”. To jest już wyjątkowo poważna sytuacja, ale i w takim wypadku nie stosujemy przymusu. Niech mały dostaje pokrajanego banana i kawałek pieczywa (wskazane jest pieczywo specjalne z dodatkiem wartościowych składników) na śniadanie; kotleta mielonego, 2 łyżeczki groszku i pomarańczę na obiad; kromkę specjalnego pieczywa i jeszcze raz banana na kolację. Gdy poprosi o jakąś dokładkę, niech ją oczywiście dostanie. Niech jada spokojnie dowolne ilości tych kilku ulubionych potraw, różnie zestawianych ze sobą, natomiast stanowczo trzeba ograniczyć picie oranżady. Ciągłe wlewanie do żołądka słodkich napojów odbiera mu resztkę apetytu na bardziej wartościowe jedzenie.

Witaj na moim serwisie ! Jestem psychologiem dziecięcym i mamą bliźniaków. Zarówno w pracy zawodowej jak i w domu mam do czynienia z różnymi zachowaniami dzieci, na blogu chcę Wam przybliżyć postępowanie z małymi urwisami! Zapraszam do czytania!